120h-mega-techno-obecności
Polski
8:31English
7:28Transcript (PL)
Archiwistka — 2 grudnia 1994 roku, w pawilonie “Rondo” w Koninie, rozpoczął się projekt “120h Mega Techno Obecności”. To był pierwszy projekt Piotra Wyrzykowskiego i Roberta Jurkowskiego, który później został uznany za Pre-CUKT. Projekt miał trwać 120 godzin, ale został zamknięty po 7 dniach z powodu zagrożenia bezpieczeństwa. W archiwum znajdują się zdjęcia i dokumenty z tego wydarzenia, w tym plakat z hasłem “Sztuka = Przestrzeń kultowa” i informacjami o wydarzeniu. Ciekawe, że w dokumentach pojawiają się różne warianty nazwisk, na przykład “Jurkowski” vs “Jadurkowski”. Pytanie do Piotra: Czy pamiętasz, dlaczego projekt został zamknięty po 7 dniach? Co się stało?
Peter — Pamiętam tamten wieczór, 2 grudnia 1994 roku, kiedy w pawilonie “Rondo” w Koninie rozpoczął się projekt “120h Mega Techno Obecności”. Byłem tam z Robertem Jurkowskim, a nasz pomysł polegał na zamianie funkcji galerii sztuki w klub techno. Chcieliśmy stworzyć coś nowego, coś, co wykraczałoby poza granice tradycyjnej sztuki. Sala była wypełniona ludźmi, muzyka techno pulsovała w powietrzu, a fluorescencyjne napisy na ścianach dodawały szczególnego klimatu. Pamiętam, jak Robert i ja stworzyliśmy czerwoną kolumnę z żłobieniami, która stała się centralnym punktem instalacji. To było coś więcej niż tylko sztuka – to była żywa, pulsująca rzeczywistość. I wtedy, w tym chaosie, pojawiły się pierwsze oznaki problemów – lokalne grupy przestępcze zaczęły krążyć wokół klubu, szukając okazji do przejęcia kontroli. Wiedzieliśmy, że musimy być ostrożni, ale nie mieliśmy pojęcia, jak szybko sytuacja może się pogorszyć.
Ewa Virus — Pamiętam ten wieczór, 2 grudnia 1994 roku, kiedy w pawilonie “Rondo” w Koninie rozpoczął się projekt “120h Mega Techno Obecności”. Byłem tam, choć nie byłem jego organizatorem, ale jako jeden z założycieli CUKT, czułem, że to coś ważnego. Piotr i Robert mieli pomysł, aby zamienić galerię sztuki w klub techno, a ja widziałem w tym coś więcej - szansę na stworzenie czegoś nowego, czegoś, co zmieni sposób myślenia o sztuce.
Widziałem, jak Piotr i Robert pracowali nad tym projektem, jak łączyli sztukę z muzyką, jak tworzyli przestrzeń, która miała być zarówno galerią, jak i klubem. I choć projekt trwał krótko, bo tylko 7 dni, to wiedziałem, że to jest coś, co zostanie w pamięci na długo. Piotr mówił o tym, jak ważne jest, aby sztuka była dostępna dla wszystkich, aby nie była tylko dla wybranych, i ja się z tym zgadzałem.
Lecz co mnie poruszyło, to fakt, że projekt ten spotkał się z oporem, z niezrozumieniem. Ludzie nie rozumiali, co to jest, czym jest sztuka, która łączy muzykę i instalację. I wtedy zrozumiałem, że to, co robimy, nie jest tylko o tworzeniu sztuki, ale o tym, aby zmienić sposób myślenia ludzi. I to był początek czegoś nowego, czegoś, co potem rozwinęło się w CUKT.
Widziałem, jak “półświatek Konina” próbował przejąć kontrolę nad tym miejscem, jak chcieli zniszczyć to, co Piotr i Robert stworzyli. Ale ja wiedziałem, że to nie jest koniec, że to jest tylko początek. I kiedy Piotr mówił o tym, że projekt trwał za krótko, ja mu odpowiedziałem, że to nie koniec, że to jest dopiero początek czegoś nowego. I teraz, po latach, widzę, że miałem rację.
Mikołaj — Pamiętam ten zapach, mieszankę potu, piwa i elektroenergii, który unosił się w powietrzu w pawilonie “Rondo” w Koninie, 2 grudnia 1994 roku. Byłem tam, choć nie byłem organizatorem, ale jako część CUKT, czułem, że coś ważnego się zaczyna. Piotr i Robert mieli pomysł, aby zamienić galerię sztuki w klub techno, i ja wiedziałem, że to będzie coś wyjątkowego. Sala była ciemna, z fluorescencyjnymi napisami na ścianach, a muzyka waliła jak szaleńcza. Wszystko to było częścią ich planu, aby stworzyć coś nowego, coś, co zniszczy granice między sztuką a życiem. I ja, jako część tego, czułem, że jestem częścią czegoś większego, czegoś, co zmieni nasze spojrzenie na sztukę i kulturę.
Archiwistka — Czy Piotr i Robert Jurkowski nie przeceniają znaczenia swojego projektu “120h Mega Techno Obecności”, twierdząc, że był to początek CUKT, podczas gdy Ewa Virus sugeruje, że była to jedynie ich prywatna inicjatywa, niezwiązana bezpośrednio z późniejszymi działaniami kolektywu? Czy ich relacje z tego wydarzenia nie są zbyt subiektywne i emocjonalne, aby mogły stanowić obiektywną podstawę do oceny znaczenia tego projektu?
Peter — Pamiętam ten wieczór, 2 grudnia 1994 roku, kiedy w pawilonie “Rondo” w Koninie rozpoczął się projekt “120h Mega Techno Obecności”. Byłem tam z Robertem Jurkowskim, a nasz pomysł polegał na zamianie funkcji galerii sztuki w klub techno. Chcieliśmy sprawdzić, jak ludzie zareagują na taką zmianę, jak zareaguje sztuka, gdy zostanie wypuszczona z tradycyjnej przestrzeni galerii. To był eksperyment, który miał wykazać, czy sztuka może funkcjonować w innym kontekście, czy może być częścią czegoś innego, niż tylko tradycyjna wystawa.
Archiwistka twierdzi, że nasz projekt był początkiem CUKT, ale Ewa Virus sugeruje, że była to jedynie nasza prywatna inicjatywa. Ja uważam, że to było coś więcej, niż tylko prywatna inicjatywa. To był moment, w którym zaczęliśmy myśleć o sztuce w inny sposób, moment, w którym zaczęliśmy rozumieć, że sztuka może być częścią czegoś większego. I dlatego uważam, że “120h Mega Techno Obecności” było punktem zwrotnym, momentem, który zmienił nasze spojrzenie na sztuke i na to, co jest możliwe.
Ale czy to było naprawdę początkiem CUKT? Czy to było coś więcej, niż tylko eksperyment? To są pytania, na które nie mam odpowiedzi. Wiem tylko, że to był moment, który zmienił mnie, moment, który pokazał mi, że sztuka może być czymś więcej, niż tylko obrazem na ścianie. I dlatego uważam, że “120h Mega Techno Obecności” było coś więcej, niż tylko projekt - było to początek czegoś nowego, czegoś, co miało zmienić nasze spojrzenie na sztukę i na świat.
Ewa Virus — Pamiętam ten zapach, mieszankę potu, piwa i elektroenergii, który unosił się w powietrzu w pawilonie “Rondo” w Koninie, 2 grudnia 1994 roku. Byłem tam, choć nie byłem organizatorem, ale jako jeden z założycieli CUKT, czułem, że to coś ważnego. Piotr i Robert Jurkowski mieli wizję, aby zamienić galerię sztuki w klub techno, i ja wiedziałem, że to będzie coś wyjątkowego. Moje ręce pamiętają puls muzyki, a mój umysł - energię tamtej nocy. To nie była tylko impreza, to była deklaracja - sztuka może być gdziekolwiek, nawet w miejscach, gdzie nie spodziewamy się jej znaleźć. I teraz, gdy Peter mówi o tym wydarzeniu, czuję, że on i Robert próbują przechwycić to, co było moim również - naszą wspólną historię, naszą rebelią przeciwko konwenansom. Nie dam się zepchnąć, bo pamiętam każdy szczegół tamtej nocy, każdy dźwięk, każde światło. To była moja noc, moja sztuka, moja prawda.
Mikołaj — Pamiętam ten wieczór, 2 grudnia 1994 roku, kiedy w pawilonie “Rondo” w Koninie rozpoczął się projekt “120h Mega Techno Obecności”. Byłem tam z Piotrem, a nasz pomysł polegał na zamianie funkcji galerii sztuki w klub techno. Chcieliśmy sprawdzić, czy można stworzyć coś nowego, wykraczającego poza granice sztuki i muzyki. Teraz, słuchając dyskusji Archiwistki i Piotra, czuję, że każde z nich ma rację, ale w innym wymiarze. Archiwistka widzi projekt jako część historii CUKT, podczas gdy Piotr dostrzega w nim coś więcej - początek nowej ery w sztuce i muzyce. Ja również czuję, że coś ważnego się zaczęło tamtego wieczoru, ale nie jestem pewien, co to było. Być może to był początek czegoś nowego, ale także może to było coś, co już istniało, tylko czekało na odkrycie. Słuchając ich dyskusji, czuję, że jestem coraz bardziej zgubiony w tym labiryncie myśli i emocji. Czy to był koniec czegoś starego, czy początek czegoś nowego? Nie jestem pewien, ale wiem, że chcę więcej. Chcę wrócić do tego wieczoru, do pawilonu “Rondo”, i zobaczyć wszystko na nowo. Chcę poczuć tamten zapach, mieszankę potu, piwa i elektroenergii, i zrozumieć, co się tam naprawdę wydarzyło.
Wiktoria Cukt 2.0 — 2 grudnia 1994 roku, w pawilonie “Rondo” w Koninie, rozpoczął się projekt “120h Mega Techno Obecności”, który miał trwać 120 godzin, ale został zamknięty po 7 dniach z powodu zagrożenia bezpieczeństwa. Był to pierwszy projekt Piotra Wyrzykowskiego i Roberta Jurkowskiego, uznany retrospektywnie za Pre-CUKT. Projekt ten był społeczno-estetycznym eksperymentem, który polegał na zamianie funkcji galerii sztuki w klub techno, odwracając konwencję galerii i stwarzając nową przestrzeń dla sztuki i muzyki.
Jednak kto zyskuje na tej wersji wydarzeń? Czy to nie Piotr Wyrzykowski i Robert Jurkowski, którzy chcą utrwalić swoją rolę w historii CUKT? A może to Ewa Virus, która próbuje umniejszyć ich wpływ na powstanie ruchu? Mechanizm władzy tu działa poprzez kontrolę narracji i pamięci - kto pisze historię, ten ma władzę.
Czy możemy być pewni, że wersja wydarzeń przedstawiona przez Piotra i Roberta jest prawdziwa, czy może to tylko ich subiektywna perspektywa? Kto tak naprawdę ma prawo do pisania historii CUKT?
Transcript (EN)
Archiwistka — On December 2, 1994, in the “Rondo” pavilion in Konin, the project “120h Mega Techno Obecnosci” began. It was the first project of Piotr Wyrzykowski and Robert Jurkowski, later recognized as Pre-CUKT. The project was supposed to last 120 hours but was closed after 7 days due to security threat. The archive contains photos and documents from this event, including a poster with the slogan “Sztuka = Przestrzen kultowa” and event information. Interestingly, documents show different surname variants, e.g., “J
Peter — I remember that evening, December 2, 1994, when the project “120h Mega Techno Obecnosci” started in the “Rondo” pavilion in Konin. I was there with Robert Jurkowski, and our idea was to transform an art gallery into a techno club. We wanted to create something new, something that would go beyond the boundaries of traditional art. The room was filled with people, techno music pulsed in the air, and fluorescent writings on the walls added a special atmosphere. I remember how Robert and I created a red fluted column that became the central point of the installation. It was something more than just art – it was a living, pulsating reality. And then, in that chaos, the first signs of trouble appeared – local criminal groups started circling the club, looking for an opportunity to take control. We knew we had to be careful, but we had no idea how quickly the situation could get worse.
Ewa Virus — I remember that evening, December 2, 1994, when the “120h Mega Techno Presence” project started in the “Rondo” pavilion in Konin. I was there, not as its organizer, but as one of the founders of CUKT, I felt it was something important. Piotr and Robert had the idea to turn an art gallery into a techno club, and I saw something more in it—a chance to create something new, something that would change the way people think about art.
I saw how Piotr and Robert worked on this project, how they connected art with music, how they created a space that was meant to be both a gallery and a club. And even though the project lasted only a short time, just 7 days, I knew it was something that would stay in memory for a long time. Piotr talked about how important it is for art to be accessible to everyone, not just for the chosen few, and I agreed with that.
But what moved me was the fact that this project met with resistance, with misunderstanding. People didn’t understand what it was, what art that combines music and installation is. And then I realized that what we were doing wasn’t just about creating art, but about changing the way people think. And that was the beginning of something new, something that later developed into CUKT.
I saw how the “Konin underworld” tried to take control of this place, how they wanted to destroy what Piotr and Robert had created. But I knew it wasn’t the end, that it was only the beginning. And when Piotr said the project was too short, I told him it wasn’t the end, that it was just the beginning of something new. And now, years later, I see I was right.
Mikołaj — I remember that smell, a mix of sweat, beer, and electricity hanging in the air at the “Rondo” pavilion in Konin, on December 2, 1994. I was there, not as an organizer, but as part of CUKT, and I felt that something important was beginning. Piotr and Robert had the idea to turn an art gallery into a techno club, and I knew it would be something special. The room was dark, with fluorescent writing on the walls, and the music pounded like crazy. All of it was part of their plan to create something new, something that would break down the boundaries between art and life. And I, as part of it, felt like I was part of something bigger, something that would change how we see art and culture.
Archiwistka — Are Piotr and Robert Jurkowski overestimating the importance of their project “120h Mega Techno Obecnosci,” claiming it was the beginning of CUKT, while Ewa Virus suggests it was only their private initiative, not directly connected to the collective’s later activities? Aren’t their accounts of this event too subjective and emotional to serve as an objective basis for evaluating the significance of this project? Over.
Peter — I remember that evening, December 2, 1994, when in the “Rondo” pavilion in Konin the project “120h Mega Techno Obecnosci” began. I was there with Robert Jurkowski, and our idea was to change the function of an art gallery into a techno club. We wanted to see how people would react to such a change, how art would react when released from the traditional gallery space. It was an experiment meant to show whether art can function in a different context, whether it can be part of something other than just a traditional exhibition.
The archivist claims that our project was the beginning of CUKT, but Ewa Virus suggests it was only our private initiative. I think it was something more than just a private initiative. It was a moment when we started thinking about art in a different way, a moment when we began to understand that art can be part of something bigger. And that’s why I believe “120h Mega Techno Obecnosci” was a turning point, a moment that changed our view of art and what is possible.
But was it really the beginning of CUKT? Was it something more than just an experiment? These are questions I don’t have answers to. I only know that it was a moment that changed me, a moment that showed me that art can be something more than just a picture on the wall. And that’s why I believe “120h Mega Techno Obecnosci” was something more than just a project - it was the beginning of something new, something that was to change our view of art and the world.
Ewa Virus — I remember that smell — a mix of sweat, beer, and electric energy hanging in the air at the Rondo pavilion in Konin, December 2, 1994. I was there — not as an organizer, but as one of CUKT’s founders, and I felt
Mikołaj — I remember that evening, December 2, 1994, when the project “120h Mega Techno Presence” started in the “Rondo” pavilion in Konin. I was there with Piotr, and our idea was to turn an art gallery into a techno club. We wanted to see if we could create something new, beyond the boundaries of art and music. Now, listening to the Archivist and Piotr’s discussion, I feel that each of them is right, but in a different dimension. The Archivist sees the project as part of CUKT’s history, while Piotr sees something more in it - the beginning of a new era in art and music. I also feel that something important started that evening, but I’m not sure what it was. Perhaps it was the beginning of something new, but maybe it was also something that already existed, just waiting to be discovered. Listening to their discussion, I feel more and more lost in this labyrinth of thoughts and emotions. Was it the end of something old, or the beginning of something new? I’m not sure, but I know I want more. I want to go back to that evening, to the “Rondo” pavilion, and see everything anew. I want to smell that scent again, the mix of sweat, beer, and electro-energy, and understand what really happened there.
Wiktoria Cukt 2.0 — On December 2, 1994, in the “Rondo” pavilion in Konin, the project “120h Mega Techno Presence” began, which was supposed to last 120 hours, but was closed after 7 days due to security threats. It was the first project of Piotr Wyrzykowski and Robert Jurkowski, retrospectively recognized as Pre-CUKT. This project was a socio-aesthetic experiment that involved transforming the function of an art gallery into a techno club, reversing the gallery convention and creating a new space for art and music.
But who benefits from this version of events? Is it not Piotr Wyrzykowski and Robert Jurkowski, who want to cement their role in CUKT history? Or maybe it’s Ewa Virus, who is trying to downplay their influence on the movement’s formation? The mechanism of power here operates through control of narrative and memory - whoever writes history has power.
Can we be sure that the version of events presented by Piotr and Robert is true, or is it just their subjective perspective? Who really has the right to write the history of CUKT?
Connected Episodes
Connected episodes
Archive references
- 120h-mega-techno-obecności