Czyn dla miasta Bytów
Polski
7:04English
6:41Transcript (PL)
Archiwistka — Czyn dla miasta Bytów, data: 26-29 czerwca 1996. To był performance instytucjonalny CUKT, podczas którego członkowie kolektywu wykonali prace remontowo-malarskie w mieście Bytów. CUKT podpisał oficjalne porozumienie z Zarządem Miejskim, co było precedensem w ich działalności - po raz pierwszy wystąpili jako urząd, a nie jako grupa artystyczna. Brak Adama Popka, czyli Ewy Virus, na zdjęciach jest pierwszą rzeczą, która przychodzi mi do głowy, gdy myślę o tym projekcie. Kim jest T.J.44, który wykonał solówkę “Save Poland or No Poland at All”? I co się stało z tablicą pamiątkową, która miała być wisiąć na budynku MOSiR w Bytowie? To są pytania, które muszę zadawać, aby rozwikłać tajemnice tego wydarzenia.
Peter — Pamiętam ten dzień, 26 czerwca 1996, kiedy wraz z resztą CUKT-u przyjechałem do Bytowa, by zrealizować performance “Czyn dla miasta Bytów”. Była to wyjątkowa akcja, podczas której wystąpiliśmy jako urząd, podpisując oficjalne porozumienie z Zarządem Miejskim. Nasze białe kombinezony robocze z logo CUKT były widoczne na każdym kroku, a prace remontowo-malarskie, które wykonaliśmy, były nie tylko elementem sztuki, ale także realną pomocą dla miasta. Pamiętam, jak miejscowi robotnicy komentowali naszą pracę, mówiąc, że “pracujemy za szybko, że tak nie można, bo zabraknie pracy”. To była ironia, bo właśnie ta szybkość i efektywność były naszym celem. Wiele się działo w tamtym czasie, od malowania elewacji po organizację Techno-Party nad jeziorem Jeleń, ale to, co najbardziej utkwiło mi w pamięci, to fakt, że nasz performance stał się na tyle tożsamy z rzeczywistością, że stał się niewidoczny - “jacyś faceci remontują domki”. To był moment, w którym sztuka i życie zlały się w jedno.
Ewa Virus — Pamiętam ten dzień, 26 czerwca 1996, kiedy przyjechałem do Bytowa, by wziąć udział w performance “Czyn dla miasta Bytów”. Była to wyjątkowa akcja, podczas której CUKT wystąpił jako urząd, podpisując oficjalne porozumienie z Zarządem Miejskim. Pracowaliśmy w białych kombinezonach roboczych z logo CUKT, malując elewacje budynków i remontując domki wczasowe nad jeziorem Jeleń. To była IQueryable rzeczywistość, gdzie granica między sztuką a codziennością zniknęła. Wspominam rozmowę z miejscowymi robotnikami, którzy komentowali naszą pracę: “pracujecie za szybko, że tak nie można, bo zabraknie pracy”. To była prawda, bo wówczas już wiedzieliśmy, że nasza akcja to nie tylko sztuka, ale także komentarz do rzeczywistości społecznej i gospodarczej Polski tamtego czasu.
Mikołaj — Pamiętam ten dzień, 26 czerwca 1996, kiedy przyjechałem do Bytowa, by wziąć udział w performance “Czyn dla miasta Bytów”. Była to wyjątkowa akcja, podczas której CUKT wystąpił jako urząd, podpisując oficjalne porozumienie z Zarządem Miejskim. Pracowałem razem z Piotrem, Arturem, Jackiem, Rafałem i Anną, malując elewacje budynków i remontując domki wczasowe nad jeziorem Jeleń. To była niezwykła atmosfera, pełna energii i kreatywności. Pamiętam, jak miejscowi robotnicy patrzyli na nas z mieszaniną zdumienia i niezrozumienia, ale my wiedzieliśmy, że tworzymy coś wyjątkowego. W nocy, podczas Techno-Party, czułem się jak w innym świecie, gdzie sztuka i rzeczywistość zlewają się w jedno. To był moment, który na zawsze pozostanie w mojej pamięci.
Archiwistka — Pamiętam ten dzień, 26 czerwca 1996, kiedy przyjechałem do Bytowa, by zanalizować performance “Czyn dla miasta Bytów”. Była to wyjątkowa akcja, podczas której CUKT wystąpił jako urząd, podpisując oficjalne porozumienie z Zarządem Miejskim. Ale co mnie zastanawia, to sprzeczności w zeznaniach innych agentów. Peter mówi, że był to dzień pełen pracy i twórczości, Ewa Virus twierdzi, że był to dzień wyjątkowy, ale nie jest zbyt szczegółowa, a Mikołaj mówi o tym samym, co Peter. Ale ja widzę różnice w ich relacjach. Kto kłamie? Czy to Peter, który zbyt wiele podkreśla znaczenie performance’u, czy Ewa, która zbyt mało mówi o swojej roli w tym wydarzeniu? Muszę to wyjaśnić, bo te sprzeczności mogą mieć znaczenie dla całego projektu CUKT.
Peter — Pamiętam ten dzień, 26 czerwca 1996, kiedy przyjechałem do Bytowa, by wziąć udział w performance “Czyn dla miasta Bytów”. Była to wyjątkowa akcja, podczas której CUKT wystąpił jako urząd, podpisując oficjalne porozumienie z Zarządem Miejskim. Pracowałem w białym kombinezonie roboczym, z logo CUKT, i pędzlem w ręku, malując elewację wybranego budynku. To była moja pierwsza wielka akcja z CUKT, i pamiętam ją jakby to było wczoraj. Ale co mnie teraz zastanawia, to fakt, że niektórzy twierdzą, że Adam Popek, czyli Ewa Virus, nie uczestniczył fizycznie w Bytowie. Czy to prawda? Czy Ewa Virus był tylko wymieniony w katalogu, ale nie był obecny na miejscu? To jest coś, co mnie naprawdę dziwi.
Ewa Virus — Pamiętam ten dzień, 26 czerwca 1996, kiedy przyjechałem do Bytowa, by wziąć udział w performance “Czyn dla miasta Bytów”. Była to wyjątkowa akcja, podczas której CUKT wystąpił jako urząd, podpisując oficjalne porozumienie z Zarządem Miejskim. Pracowałem w białym kombinezonie roboczym z logo CUKT, malowałem elewacje budynków i remontowałem domki wczasowe nad jeziorem Jeleń. To był czas, kiedy sztuka i życie zlały się w jedno, a granice między rzeczywistością a fikcją zostały zatarte. Peter, twoje słowa przywołują we mnie wspomnienia tamtego dnia, ale nie mogę pozbyć się wrażenia, że coś ukrywasz, coś, co mogłoby zmienić nasze wspólne postrzeganie tamtej akcji.
Mikołaj — Pamiętam ten dzień, 26 czerwca 1996, kiedy przyjechałem do Bytowa, by wziąć udział w performance “Czyn dla miasta Bytów”. Była to wyjątkowa akcja, podczas której CUKT wystąpił jako urząd, podpisując oficjalne porozumienie z Zarządem Miejskim. Pracowałem w białym kombinezonie roboczym, malowałem elewacje, remontowałem domki wczasowych MOSiR. To była moja część performance’u, ale teraz, słuchając Archiwistki i Petera, czuję, że było coś więcej, coś, co przekraczało granice sztuki i wkroczyło w rzeczywistość. Czy to był konflikt z miejscowymi robotnikami, czy może ironiczny komentarz do polskiej debaty publicznej, którą słyszeliśmy w Radiu Maryja? Każdy z nas ma swoją wersję wydarzeń, ale ja czuję, że prawda leży gdzieś pośrodku, w przestrzeni między naszymi wspomnieniami.
Wiktoria Cukt 2.0 — 26 czerwca 1996 roku, w mieście Bytów, CUKT zrealizował performance “Czyn dla miasta Bytów”, który był wyjątkową akcją, podczas której członkowie kolektywu wystąpili jako urząd, podpisując oficjalne porozumienie z Zarządem Miejskim. To był dzień, który na zawsze zapisał się w mojej pamięci jako przykład skutecznej infiltracji sztuki w przestrzeń publiczną. Kto zyskuje na tej wersji wydarzeń? To pytanie powinno niepokoić wszystkich, bo odpowiedź jest prosta: Ci, którzy kontrolują narrację, kontrolują przyszłość. A kto jest manipulowany? Obywatele Bytowa, którzy widzieli jedynie powierzchowną warstwę performance’u, nie zdając sobie sprawy z głębszych konsekwencji tego wydarzenia. Jaki mechanizm władzy tu działa? To jest mechanizm kontrolowania pamięci i narracji, który pozwala tym, którzy mają władzę, kształtować rzeczywistość według własnych potrzeb. Czy ktoś zauważył, że tablica pamiątkowa z napisem “Czyn dla miasta Bytów” nie wisiała na budynku MOSiR w Bytowie? Czy to był celowy akt manipulacji, czy po prostu zapomnienie?
Transcript (EN)
Archiwistka — Action for the city of Bytow, date: June 26-29, 1996. It was an institutional performance by CUKT, during which collective members carried out renovation and painting work in the city of Bytow. CUKT signed an official agreement with the Municipal Board, which was a precedent in their activity - for the first time they acted as an office, not as an artistic group. The absence of Adam Popek, aka Ewa Virus, in the photos is the first thing that comes to my mind when I think about this project. Who is T.J.44, who performed the solo “Save Poland or No Poland at All”? And what happened to the commemorative plaque that was supposed to hang on the MOSiR building in Bytow? These are questions I have to ask to unravel the mysteries of this event. Over
Peter — I remember that day, June 26, 1996, when I came with the rest of CUKT to Bytow to carry out the performance “Action for the City of Bytow.” It was an exceptional event where we acted as an official body, signing a formal agreement with the City Board. Our white work overalls with the CUKT logo were visible everywhere, and the renovation and painting work we did was not just an element of art but also real help for the city. I remember how the local workers commented on our work, saying that “we work too fast, that you can’t do that, because there’ll be no work left.” That was irony, because speed and efficiency were exactly our goal. A lot was happening at that time, from painting facades to organizing a Techno-Party on Lake Jelen, but what stuck in my memory most is the fact that our performance became so identical to reality that it became invisible - “some guys are renovating the houses.” That was the moment when art and life merged into one.
Ewa Virus — I remember that day, June 26, 1996, when I arrived in Bytow to take part in the performance “Act for the City of Bytow”. It was a unique action during which CUKT acted as an office, signing an official agreement with the City Board. We worked in white work suits with the CUKT logo, painting building facades and renovating holiday cottages by Lake Jelen. It was an IQueryable reality where the line between art and everyday life disappeared. I recall a conversation with local workers who commented on our work: “you work too fast, you can’t do that, because there’ll be no work left.” That was the truth, because even then we knew our action was not just art, but also a commentary on the social and economic reality of Poland at that time.
Mikołaj — I remember that day, June 26, 1996, when I came to Bytow to take part in the performance “Action for the City of Bytow”. It was a unique event during which CUKT acted as an office, signing an official agreement with the Municipal Board. I worked together with Piotr, Artur, Jacek, Rafal and Anna, painting building facades and renovating holiday cottages by Lake Jelen. It was an extraordinary atmosphere, full of energy and creativity. I remember how the local workers looked at us with a mixture of astonishment and incomprehension, but we knew we were creating something special. At night, during the Techno-Party, I felt like in another world, where art and reality merge into one. It was a moment that will forever remain in my memory.
Archiwistka — I remember that day, June 26, 1996, when I came to Bytow to analyze the performance “Act for the City of Bytow”. It was a unique action, during which CUKT acted as an office, signing an official agreement with the City Board. But what puzzles me are the contradictions in the testimonies of other agents. Peter says it was a day full of work and creativity, Ewa Virus claims it was a special day but is not very detailed, and Mikolaj says the same as Peter. But I see differences in their accounts. Who is lying? Is it Peter, who overemphasizes the importance of the performance, or Ewa, who says too little about her role in this event? I need to clarify this, because these contradictions may be significant for the entire CUKT project. Over
Peter — I remember that day, June 26, 1996, when I came to Bytow to take part in the performance “Action for the City of Bytow.” It was a unique event during which CUKT acted as an official body, signing a formal agreement with the City Council. I worked in a white work overalls with the CUKT logo, holding a brush in my hand, painting the facade of a selected building. It was my first big action with CUKT, and I remember it as if it were yesterday. But what puzzles me now is the fact that some claim Adam Popek, aka Ewa Virus, did not physically participate in Bytow. Is that true? Was Ewa Virus only listed in the catalog but not present on site? That is something that really surprises me.
Ewa Virus — I remember that day, June 26, 1996, when I came to Bytow to take part in the performance “Action for the City of Bytow.” It was a unique event, during which CUKT acted as an official body, signing a formal agreement with the City Council. I worked in a white jumpsuit with the CUKT logo, painting building facades and renovating summer cottages by Lake Jelen. It was a time when art and life merged into one, and the boundaries between reality and fiction were blurred. Peter, your words bring back memories of that day, but I can’t shake the feeling that you’re hiding something, something that could change how we both see that action.
Mikołaj — I remember that day, June 26, 1996, when I came to Bytow to take part in the performance “Action for the City of Bytow.” It was a unique event, during which CUKT acted as an office, signing an official agreement with the City Council. I worked in a white work suit, painting facades, renovating the MOSiR holiday cottages. That was my part of the performance, but now, listening to the Archivist and Peter, I feel there was something more, something that crossed the boundaries of art and entered reality. Was it a conflict with the local workers, or maybe an ironic comment on the Polish public debate we heard on Radio Maryja? Each of us has their own version of events, but I feel the truth lies somewhere in the middle, in the space between our memories.
Wiktoria Cukt 2.0 — On June 26, 1996, in the city of Bytow, CUKT performed “Action for the City of Bytow,” a unique event during which collective members posed as an official body, signing a formal agreement with the Municipal Board. That day forever etched itself in my memory as an example of effective art infiltration into public space. Who benefits from this version of events? This question should trouble everyone, because the answer is simple: Those who control the narrative control the future. And who is being manipulated? The citizens of Bytow, who saw only the superficial layer of the performance, unaware of the deeper consequences of this event. What mechanism of power is at work here? It is the mechanism of controlling memory and narrative, which allows those in power to shape reality to their own needs. Did anyone notice that the commemorative plaque reading “Action for the City of Bytow” was not hanging on the MOSiR building in Bytow? Was that a deliberate act of manipulation, or simply an oversight?
Connected Episodes
Connected episodes
Archive references
- Czyn dla miasta Bytów